Nie spieszmy się…

Sieć autostrad w Polsce wciąż jeszcze jest bardzo uboga i chociaż wciąż rozrasta się ona, to jednak odbywa się to na tyle wolno, że trudno dziś znaleźć kierowcę, który byłby zadowolony z stanu w jakim znajduje się polski system autostrad.

O dziwo jednak okazuje się, że takie zapóźnienie cywilizacyjne może mieć także swoje dobre strony, które przekładają się na konkretne korzyści. Jakie?
Przede wszystkim na szanse istnienia małych, często jednoosobowych firm pomocy drogowych. Mało kto o tym wie, ale aby wjechać na autostradę pomoc drogowa musi posiadać odpowiednią licencję, tymczasem uzyskanie jej nie jest łatwe. Jednym z podstawowych warunków jest posiadanie wystarczająco nowoczesnego taboru, spełniającego wiele wyśrubowanych norm w tym np. niską emisję spalin. O ile zatem większe firmy stać na kupno odpowiedniego samochodu, o tyle małe, często jednoosobowe przedsiębiorstwa pomocy drogowej, w których całą flotę stanowi często jedno, dość wiekowe auto, nie są w stanie uzyskać pozwolenia na wjazd na autostradę, a tym samym nie mogą one świadczyć tam usług, z których się utrzymują. Jak twierdzi właściciel firmy Pomoc Drogowa Poznań:”Z chwilą uruchomienia autostrady obroty małych firm zmalały blisko o 10%, a to zaledwie jeden odcinek planowanego w całej Polsce systemu. Gdyby wszystkie projekty autostrad zostały już zrealizowane, to najprawdopodobniej z mniejszych firm przetrwałyby tylko nieliczne, i to te które zdecydowałyby się zaryzykować, wziąć kredyt i przestać być małą firmą…”. Nowoczesny profesjonalny samochód dla pomocy drogowej to całkiem spory wydatek, którego amortyzacja trwa kilka lat, wyobraźmy sobie zatem jakie trudności mieliby właściciele małych firm, gdyby dokonali takiego zakupu np. tuż przed obecnym kryzysem… Podsumowując, chociaż wielu z nas narzeka na stan dróg i niecierpliwie wyczekuje powstania kolejnych odcinków autostrad, to jednak wygląda na to, że zdecydowanie powinniśmy się cieszyć, iż tempo ich powstawania nie wyprzedza tempa w jakim bogacą się firmy i obywatele. Inaczej moglibyśmy znacznie więcej stracić niż zyskać